Pijany kierowca Matiza spowodował kolizję w Krośnie i uciekł. Miał 2,5 promila
Zaskakujący finał kolizji na drodze krajowej nr 28 w Krośnie. Kierowca Daewoo Matiza, który w sobotnie popołudnie uderzył w tył Opla i odjechał z miejsca zdarzenia, miał w organizmie 2,5 promila alkoholu. Policja zatrzymała go na jednej z posesji dzięki reakcji poszkodowanej kobiety.
Przebieg zdarzenia na skrzyżowaniu Podkarpackiej i Zręcińskiej
Do kolizji doszło w sobotę 25 lipca około godziny 17:00 na skrzyżowaniu ulic Podkarpackiej i Zręcińskiej w Krośnie. Kierująca oplem jechała w kierunku centrum miasta środkowym pasem. Nagle w tył jej pojazdu uderzył samochód marki Daewoo Matiz, prowadzony przez mężczyznę.
Bezpośrednio po zderzeniu sprawca wysiadł, przeprosił za zaistniałą sytuację, po czym wsiadł z powrotem do auta i odjechał w stronę ulicy Zręcińskiej. Poszkodowana kobieta nie dała za wygraną – ruszyła za nim i zobaczyła, że zatrzymał się na terenie jednej z pobliskich posesji. Na miejscu niezwłocznie powiadomiła policję.
Reakcja służb i zatrzymanie nietrzeźwego kierowcy
Interweniujący funkcjonariusze szybko dotarli na posesję, gdzie znajdował się sprawca. Badanie alkomatem wykazało u mężczyzny około 2,5 promila alkoholu w organizmie. To stan, który całkowicie uniemożliwia bezpieczne prowadzenie pojazdu i wielokrotnie przekracza dopuszczalny limit (0,2 promila).
Kierowca Matiza został zatrzymany przez policję i przewieziony do wytrzeźwienia. Teraz odpowie nie tylko za spowodowanie kolizji, ale także za jazdę w stanie nietrzeźwości, grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 2, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
Znaczenie dla lokalnej społeczności – dlaczego to ważne
Zdarzenie, choć na szczęście nie zakończyło się tragicznym wypadkiem, pokazuje, jak poważnym zagrożeniem na drogach są pijani kierowcy. DK28 w Krośnie to jedna z głównych arterii miasta, na co dzień używana przez tysiące mieszkańców i podróżnych. Kolizje w tym miejscu mogą błyskawicznie przerodzić się w tragedię.
Postawa poszkodowanej kobiety, która nie pozwoliła sprawcy uciec i powiadomiła policję, jest godna podkreślenia. To przykład obywatelskiej odpowiedzialności – gdyby nie jej reakcja, nietrzeźwy kierowca mógłby kontynuować jazdę i stworzyć śmiertelne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Co dalej – konsekwencje i apel policji
Sprawa trafi do sądu, który zdecyduje o wysokości kary. Oprócz aspektu karnego, mężczyzna musi liczyć się również z wysokimi kosztami odszkodowania dla poszkodowanej oraz utratą prawa jazdy na wiele lat. Policja przypomina, że prowadzenie pojazdu po alkoholu to przestępstwo, a świadkowie takich sytuacji powinni natychmiast dzwonić na numer alarmowy 112.
Dla mieszkańców Krosna ta sprawa stanowi ostrzeżenie – wystarczy chwila nieuwagi, by pijany kierowca zniszczył czyjeś życie. Dlatego tak ważne jest, aby nie bagatelizować sygnałów o podejrzanym zachowaniu na drodze.
Informacje przekazała Komenda Powiatowa Policji w Krośnie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!