Zandberg w Krośnie: zmiana ekipy to tylko nowe 'tłuste koty'. Kandydat o kolejkach, energetyce i cenach paliw
Adrian Zandberg, współprzewodniczący Partii Razem i kandydat w wyborach prezydenckich 2025, przyjechał do Krosna, by mówić o przyszłości Polski – ale zaczął od tego, co dla mieszkańców regionu jest codziennością: rosnących kosztów życia, wydłużających się kolejek do specjalistów i braku realnej zmiany po wymianie ekipy rządzącej. Podczas sobotniego (25 lipca) spotkania obok krośnieńskiej targowicy polityk przedstawił program „Turbo Polska 2027” i ostro skrytykował zarówno PiS, jak i obecną koalicję.
„Na dłuższą metę znaczenie mają zupełnie inne rzeczy” – warszawska polityka w cieniu lokalnych problemów
Zanim Zandberg zabrał głos, Duszan Augustyn z podkarpackich struktur Razem nakreślił obraz regionalnych trudności. Wymienił wykluczenie komunikacyjne, brak żłobków i infrastruktury opiekuńczej w mniejszych miejscowościach wokół Krosna – czynniki, które – jak podkreślał – uniemożliwiają wielu osobom podjęcie pracy.
Sam Zandberg odniósł się do pytania o bieżące spory personalne w Warszawie, uznając je za pozbawione znaczenia dla mieszkańców regionu.
Dla przyszłości Polski nie ma wielkiego znaczenia, to, czy teraz Jarosław Kaczyński wyjdzie na scenę i powie, że Mateusz Morawiecki zawsze był niemieckim agentem Tuska, albo że wyjdzie Morawiecki i powie, że jego tu w ogóle nigdy nie było... To, że się będzie nas zajmować, będziemy o tym słuchać w mediach, ale na dłuższą metę znaczenie mają zupełnie inne rzeczy.
Adrian Zandberg, współprzewodniczący Partii Razem
„Dwa narody” – służba zdrowia i kolejki do specjalisty na 2030 rok
Lider Partii Razem wyostrzył krytykę pod adresem ochrony zdrowia, wskazując na drastyczne wydłużanie się kolejek i rosnącą komercjalizację usług medycznych. Przytoczył historię z Radomia: „podeszła do mnie pani i powiedziała, że dostała termin do lekarza specjalisty na 2030 rok i że ona nie wie, czy jeszcze będzie wtedy żyć”. To – zdaniem Zandberga – dowód na pogłębiający się podział społeczeństwa.
Polityk zaproponował wprowadzenie rozwiązania znanego z innych krajów europejskich: zakazu łączenia przez lekarzy pracy w publicznym szpitalu z prowadzeniem prywatnej praktyki w tej samej dziedzinie. Jego zdaniem to właśnie łączenie etatów generuje sztuczne kolejki. „Rozjeżdżamy się coraz mocniej na dwa narody – tych, których stać na usługi za kasę, i reszty, która z przerażeniem patrzy, że państwo nie dowozi tego, co obiecała konstytucja” – dodał.
„Skończyli z PiS-owskimi tłustymi kotami, a posadzili nowe” – ocena rządu
Mocnym punktem wystąpienia była ocena działań koalicji rządzącej. Zandberg przypomniał obietnice Donalda Tuska i Szymona Hołowni o skończeniu z „PiS-owskimi tłustymi kotami”. „No i skończyli. Tylko na ich miejsce weszli faceci z legitymacją Platformy, Nowej Lewicy albo PSL-u – nadal nic nie umieją, tylko kasują już nie 40, a 40 parę tysięcy złotych, bo inflacja. To nie taka miała być ta zmiana” – mówił.
Przypomnijmy: Partia Razem po wyborach w 2023 roku poparła wotum zaufania dla rządu Tuska, ale nie weszła do koalicji i nie objęła stanowisk ministerialnych. W październiku 2024 roku Razem opuściło klub Lewicy i założyło własne koło poselskie. Zandberg konsekwentnie krytykuje zarówno Koalicję Obywatelską, jak i wolnorynkowe pomysły Konfederacji.
Energetyka i przemysł: 8 bloków jądrowych albo zatrzymanie rozwoju
Przechodząc do gospodarki, Zandberg odrzucił deklaracje o możliwości wielodekadowego opierania polskiej energetyki na węglu, nazywając je „bajkami”. Wskazał na wysokie koszty wydobycia i zużycie technologiczne bloków węglowych zbudowanych w PRL.
„Musimy uruchomić na dużą skalę program inwestycji w energetykę jądrową. Potrzebujemy w Polsce przynajmniej 8 bloków jądrowych, żeby w latach 30. i 40. mieć stabilną bazę rozwoju gospodarczego. Nie zrobi tego wolny rynek – to zbyt długoterminowa i obciążona ryzykiem inwestycja. Albo zrobimy to wspólnie, albo Polska w kolejnych latach zatrzyma się w rozwoju” – argumentował.
Krośnieński wątek: ceny paliw i interwencja poselska
W części pytań od publiczności poruszono sprawę cen paliwa na krośnieńskich stacjach. Uczestnik wskazał, że w Krośnie jest ono droższe o kilkadziesiąt groszy na litrze w porównaniu do stacji oddalonych o kilkanaście kilometrów, sugerując lokalną zmowę cenową.
Zandberg poprosił o przekazanie dokumentacji i zadeklarował przygotowanie oficjalnej interwencji poselskiej do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W odpowiedzi na pytania o emerytury stażowe podkreślił, że system musi uwzględniać osoby pracujące ciężko fizycznie, dla których praca do 65. roku życia jest biologicznie niemożliwa. W kwestiach podatkowych opowiedział się za jednolitą, progresywną daniną i likwidacją ulg obciążających pracowników etatowych kosztem najlepiej zarabiających.
Spotkanie zakończyło się bezpośrednimi rozmowami, podpisywaniem książek i zdjęciami. Źródło: Wydarzenie zorganizowane przez Partię Razem w ramach cyklu „Turbo Polska 2027”.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!