Ćwiczenia strażaków w Krościenku Wyżnym: pożar, porażenie prądem i ewakuacja z rusztowania
Na placu przy kościele w Krościenku Wyżnym strażacy ćwiczyli scenariusz, w którym dosłownie wszystko mogło pójść nie tak: porażenie prądem, upadek z wysokości i pożar elementów rusztowania. W akcji, przeprowadzonej w sobotnie przedpołudnie 4 lipca, sprawdzano, jak OSP Krościenko Wyżne poradzi sobie z dynamicznie rozwijającym się zagrożeniem.
Założenie było skrajnie wymagające. Jeden z pracowników wykonujących remont dachu kościoła i wymianę instalacji elektrycznej miał zostać porażony prądem, spaść z około trzech metrów i znaleźć się na metalowo-drewnianej konstrukcji. Chwilę później przewody pod napięciem miały doprowadzić do iskrzenia i zajęcia się drewnianych elementów rusztowania.
Scenariusz oparty na realnym zagrożeniu
Ćwiczenia przygotowano tak, aby oddać warunki możliwie najbliższe prawdziwej interwencji. W centrum scenariusza znalazły się prace remontowe prowadzone przy kościele, a więc miejsce, w którym jednocześnie występowały ryzyka związane z wysokością, instalacją elektryczną i łatwopalnymi elementami konstrukcji.
Drugi pracownik, szukając kolegi, zauważył rozwijający się pożar. Początkowo przekazał dyspozytorowi numeru alarmowego tylko część informacji, a później odnalazł nieprzytomnego poszkodowanego. W trakcie ponownego wezwania pomocy sam również stracił przytomność, co jeszcze bardziej skomplikowało sytuację.
Działania dwóch zastępów OSP
Do ćwiczeń skierowano dwa zastępy OSP. Strażacy najpierw zabezpieczyli teren i działali w aparatach ochrony dróg oddechowych, a następnie podali prądy gaśnicze i opanowali ogień. Równolegle rozpoczęła się ewakuacja poszkodowanych do bezpiecznej strefy, gdzie udzielono im kwalifikowanej pierwszej pomocy.
Druga rota zajęła się organizacją zaplecza działań. Zabezpieczono teren, przygotowano drabinę i uruchomiono zaopatrzenie wodne z hydrantu. W scenariuszu uwzględniono także wariant awaryjny z alternatywnym stanowiskiem wodnym na rzece Wisłok, gdyby standardowe zasilanie okazało się niewystarczające.
- zabezpieczenie miejsca zdarzenia,
- działanie w aparatach ochrony dróg oddechowych,
- podanie linii gaśniczych i ugaszenie pożaru,
- ewakuacja poszkodowanych,
- udzielenie kwalifikowanej pierwszej pomocy,
- przygotowanie drabiny i zaopatrzenia wodnego.
Po co takie ćwiczenia w lokalnej społeczności
Tego typu działania mają znaczenie nie tylko dla samych strażaków, ale także dla mieszkańców Krościenka Wyżnego i okolic. Sprawdzanie procedur na obiekcie takim jak kościół pokazuje, jak istotne jest szybkie reagowanie w miejscach, gdzie remonty, instalacje elektryczne i prace na wysokości mogą stworzyć realne zagrożenie dla ludzi oraz mienia.
Ćwiczenia pozwalają doskonalić współpracę między ratownikami, a także przećwiczyć organizację akcji w sytuacji jednoczesnego zagrożenia pożarowego i porażenia prądem. To właśnie takie połączenie ryzyk wymaga od jednostek OSP sprawności, dyscypliny i dobrego rozpoznania terenu.
Wnioski po sobotniej akcji
Ćwiczenia zorganizowane przez naczelnika OSP Krościenko Wyżne druha Daniela Pelczara miały jasno określony cel: przygotować strażaków do działań, w których liczy się każda sekunda i właściwa koordynacja. Scenariusz objął zarówno ratowanie ludzi, jak i gaszenie pożaru oraz zabezpieczenie miejsca zdarzenia.
W przyszłości podobne szkolenia mają nadal wzmacniać gotowość miejscowej jednostki do prowadzenia skutecznych akcji ratowniczo-gaśniczych. Informacje przekazała OSP Krościenko Wyżne.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!