Polskie nadzieje na trasach Mistrzostw Europy MTB Youth. Dukielska ekipa wróciła z Rumunii z cennym doświadczeniem
Młodzi kolarze górscy z Dukli wrócili z Mistrzostw Europy MTB Youth w Rumunii, gdzie rywalizowali z najlepszymi zawodnikami Starego Kontynentu. Gabriela Szopa, Dominik Majer i Szymon Kołacz reprezentowali Polskę i Podkarpacie w dniach 21-26 lipca w ośrodku Cheile Gradistei w okręgu Braszów. To był sprawdzian nie tylko umiejętności, ale i charakteru – w trudnych, deszczowych warunkach, na wymagającej trasie.
Trudny start w deszczu i sztafeta pełna emocji
Pierwszy dzień zmagań to kwalifikacje do finału Short Track XCC. Ulewny deszcz zamienił około 900-metrową trasę w błotnisty tor przeszkód. Dla reprezentantów MOSiR Dukla awans do finału okazał się poza zasięgiem, ale start w tak ekstremalnych warunkach był bezcenny. – To była lekcja pokory i walki z własnymi słabościami – mówili po zawodach.
Drugiego dnia przyszła pora na wyścigi sztafetowe. Gabriela Szopa w kategorii U15 dołączyła do międzynarodowej drużyny z czeskim klubem BIKE team Nove Mesto na Morave. Wspólny wysiłek zaowocował 28. miejscem w stawce 67 drużyn. Z kolei Dominik Majer miał ścigać się z Węgrami, ale kontuzja partnera, który złamał obojczyk, przekreśliła plany całego zespołu.
Trening przed głównym wyzwaniem – olimpijskie XCO
Zanim przystąpili do głównych wyścigów, zawodnicy MOSiR Dukla dokładnie poznali trasę mistrzostw. Do ośrodka Cheile Gradistei prowadziła droga z pięciokilometrowym podjazdem o przewyższeniu 423 metrów. To właśnie tam, na technicznych zjazdach i odcinkach przed metą, szlifowali swoje umiejętności.
– Każdy trening był analizowany, każdy zakręt sprawdzany. Wiedzieliśmy, gdzie można zaatakować, a gdzie trzeba uważać – relacjonowali młodzi kolarze. Ta wiedza zaprocentowała w wyścigu olimpijskiej odmiany cross-country XCO.
Wyścig, który pokazał charakter – awanse i pech
W rywalizacji XCO Gabriela Szopa pokazała ogromną waleczność. Startująca z dalekiej pozycji, już na początku została uwikłana w kraksę, przez co straciła czas i wiele miejsc. Jednak z każdym okrążeniem odrabiała straty, by ostatecznie ukończyć zawody na 19. miejscu. To dowód, że potrafi walczyć z najlepszymi.
Dominik Majer rozpoczął swój wyścig z 87. pola startowego. W trakcie rywalizacji awansował o 20 pozycji i finiszował na 66. miejscu. Z kolei Szymon Kołacz, startując z 82. pola, po dobrym początku przesunął się w okolice 54. miejsca. Niestety, dalszą jazdę utrudniły mu problemy techniczne – spadł łańcuch, a następnie uszkodzeniu uległa obręcz i opona. Zawodnik został zdublowany, co zgodnie z regulaminem zakończyło jego udział w wyścigu.
Lokalny sport, europejska rywalizacja
Udział dukielskich zawodników w mistrzostwach Europy to nie tylko ich osobisty sukces, ale i promocja całego regionu. To dowód, że w małych miejscowościach na Podkarpaciu drzemie ogromny potencjał sportowy. Młodzi kolarze z MOSiR Dukla mierzyli się z czołówką europejską i pokazali, że stać ich na wiele.
Dla lokalnej społeczności to sygnał, że warto inwestować w młodzieżowe szkolenie sportowe. Sukcesy Gabrieli, Dominika i Szymona mogą być inspiracją dla kolejnych młodych ludzi, którzy chcą rozwijać swoją pasję w kolarstwie górskim.
Co dalej? Nowe cele i kolejne starty
Mistrzostwa w Rumunii zakończyły się dla ekipy MOSiR Dukla cennym doświadczeniem i nowymi celami sportowymi. Zawodnicy wrócili do kraju z bagażem wiedzy o międzynarodowej rywalizacji i planami na kolejne starty. – Każdy taki wyjazd to krok do przodu. Wiemy, nad czym pracować, by w przyszłości walczyć o wyższe lokaty – podsumowują.
Informacje przekazał MOSiR Dukla.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!