Piątek, 17 lipca 2026
Imieniny: Aleksy, Bogdan, Martyna

28-latek wyprzedzał na podwójnej ciągłej i omal nie uderzył w radiowóz. Sprawa trafi do sądu

Reklamuj sie w tym artykule

Manewr wykonany w miejscowości Toki mógł skończyć się poważnym wypadkiem. Kierowca Hondy, mający 28 lat, podczas wyprzedzania przekroczył linię podwójną ciągłą i niemal doprowadził do czołowego zderzenia z nieoznakowanym radiowozem.

Niebezpieczne wyprzedzanie na drodze wojewódzkiej

Do zdarzenia doszło, gdy policjanci z jasielskiej drogówki patrolowali drogę wojewódzką nr 992. Około południa funkcjonariusze zauważyli, że kierujący Hondą rozpoczął wyprzedzanie całego ciągu pojazdów, ignorując oznakowanie poziome i wjeżdżając na przeciwległy pas ruchu.

W tym samym czasie z naprzeciwka nadjeżdżał nieoznakowany radiowóz, którym poruszali się policjanci. Sytuacja była na tyle groźna, że kierowca radiowozu musiał gwałtownie hamować, by uniknąć zderzenia. To właśnie ta reakcja zapobiegła tragedii.

Interwencja policji i zatrzymanie kierowcy

Funkcjonariusze natychmiast zawrócili za Hondą i zatrzymali pojazd do kontroli w miejscowości Nowy Żmigród. Mężczyzna okazał się mieszkańcem województwa łódzkiego. Za to, co zrobił na drodze, nie otrzymał mandatu na miejscu.

Policjanci ocenili jego zachowanie jako rażące naruszenie przepisów i skrajnie nieodpowiedzialne. Z tego powodu zdecydowali o skierowaniu sprawy do sądu. Dodatkowo 28-latkowi zatrzymano prawo jazdy, co oznacza, że nie będzie mógł legalnie prowadzić pojazdów do czasu dalszych rozstrzygnięć.

Sprawę rozstrzygnie sąd w Jaśle

O dalszym losie kierowcy zadecyduje Sąd Rejonowy w Jaśle. To właśnie tam zapadnie decyzja, jakie konsekwencje poniesie za niebezpieczny manewr, który mógł zakończyć się zderzeniem z policyjnym autem i zagrożeniem dla innych uczestników ruchu.

W tej sprawie nie chodzi wyłącznie o jedno wykroczenie. Kluczowe będzie też to, czy sąd uzna, że zachowanie kierowcy wymaga surowszej reakcji niż standardowa kara finansowa. Na teraz wiadomo jedno: prawo jazdy zostało zatrzymane, a postępowanie dopiero się rozpoczyna.

Dlaczego ta sytuacja ma znaczenie dla mieszkańców

Takie zdarzenia pokazują, jak szybko zwykłe wyprzedzanie może przerodzić się w realne zagrożenie na lokalnych drogach. Dla mieszkańców Jasielszczyzny i osób przejeżdżających przez ten odcinek trasy to przypomnienie, że oznakowanie i podstawowe zasady ruchu nie są formalnością, lecz warunkiem bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu.

W przypadku dróg wojewódzkich, gdzie ruch bywa intensywny, jedno ryzykowne zachowanie może postawić w niebezpieczeństwie nie tylko sprawcę, ale też pasażerów, innych kierowców i służby patrolujące trasę. Właśnie dlatego policja reaguje stanowczo na takie przypadki.

Informacje przekazała Komenda Powiatowa Policji w Jaśle.

Co będzie dalej

Sprawa trafi do Sądu Rejonowego w Jaśle, który oceni wszystkie okoliczności zdarzenia i zdecyduje o karze dla kierowcy Hondy. Do tego czasu 28-latek pozostaje bez prawa jazdy, a policja podkreśla wagę przestrzegania przepisów, zwłaszcza podczas wykonywania manewrów wyprzedzania.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AW

Andrzej Wyrzykowski

25 lat w lokalnych mediach, prowadzi newsroom i pilnuje spraw samorządowych oraz policyjnych.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!