Wtorek, 7 lipca 2026
Imieniny: Cyryl, Metody, Estera

Śmierć w sanockim zakładzie pracy. Prokuratura bada okoliczności zdarzenia

W zakładzie pracy w Sanoku doszło do tragicznego zdarzenia, po którym 29 czerwca 2026 r. mężczyzna zmarł mimo prowadzonej reanimacji. Sprawą zajęła się policja, a następnie prokuratura, która sprawdza, czy doszło do nieumyślnego spowodowania śmierci oraz zaniedbań związanych z bezpieczeństwem pracowników.

Interwencja po zgłoszeniu

Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Sanoku zostali wezwani do zakładu pracy w godzinach południowych, już po otrzymaniu zawiadomienia o nagłym zasłabnięciu jednego z mężczyzn. Jak wynika z przekazanych informacji, poszkodowany osunął się na podłogę na terenie zakładu.

Jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych pomoc próbowali prowadzić współpracownicy. Później działania przejęła załoga ZRM, jednak mimo podjętej reanimacji życia mężczyzny nie udało się uratować.

Czynności pod nadzorem prokuratora

Prokurator okręgowy w Krośnie Joanna Ślusarska-Stopa poinformowała, że na miejscu wykonano oględziny, a ciało zabezpieczono do sekcji zwłok. To standardowy etap postępowania, który ma pomóc w ustaleniu przyczyny zgonu i kolejnych okoliczności zdarzenia.

Prokuratura Rejonowa w Sanoku wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia zaistniałego w dniu 29 czerwca 2026 r. w Sanoku nieumyślnego spowodowania śmierci mężczyzny na terenie zakładu pracy w Sanoku oraz niedopełnienia obowiązków przez osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo i higienę pracy w zakładzie pracy w Sanoku i narażenia tym pokrzywdzonego pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu

Joanna Ślusarska-Stopa, prokurator okręgowy w Krośnie

Śledztwo wszczęto 30 czerwca. Prokuratura będzie teraz ustalać, czy doszło do błędów organizacyjnych, niewłaściwego nadzoru nad zasadami BHP albo innych uchybień, które mogły mieć znaczenie dla przebiegu dramatycznego zdarzenia.

Co dalej w postępowaniu

Najbliższe czynności procesowe będą koncentrować się na wynikach sekcji zwłok oraz analizie materiału zebranego podczas oględzin. Śledczy mają sprawdzić zarówno bezpośrednią przyczynę śmierci, jak i to, czy osoby odpowiedzialne za warunki pracy dopełniły swoich obowiązków.

  • ustalenie przyczyny zgonu w badaniu pośmiertnym,
  • analiza zabezpieczonych śladów z miejsca zdarzenia,
  • sprawdzenie, czy w zakładzie pracy zachowano wymagane procedury bezpieczeństwa,
  • ocena, czy pracownik został narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Dlaczego ta sprawa jest istotna dla mieszkańców

Takie zdarzenia zawsze mocno odbijają się na lokalnej społeczności, bo dotyczą miejsca, w którym ludzie spędzają dużą część dnia i wykonują codzienną pracę. Każde postępowanie dotyczące wypadku lub śmierci w zakładzie pracy przypomina też, jak ważne są procedury bezpieczeństwa i szybka reakcja otoczenia.

W Sanoku sprawa będzie obserwowana nie tylko ze względu na tragiczny finał, ale również dlatego, że może odpowiedzieć na pytanie, czy doszło do zaniedbań po stronie osób odpowiedzialnych za BHP. Dla pracowników i pracodawców to sygnał, że nawet pojedynczy incydent uruchamia poważne działania prokuratorskie.

Informacje przekazała Prokuratura Okręgowa w Krośnie oraz Prokuratura Rejonowa w Sanoku.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację — napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AW

Andrzej Wyrzykowski

25 lat w lokalnych mediach, prowadzi newsroom i pilnuje spraw samorządowych oraz policyjnych.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!