Haczów pożegnał ks. prałata Kazimierza Kaczora. Wzruszające uroczystości w zabytkowym kościele
Haczów pożegnał dziś ks. prałata Kazimierza Kaczora, duchownego, który przez lata współtworzył historię miejscowej parafii i ratował jej najcenniejsze dziedzictwo. Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się 17 lipca eksportą do zabytkowego, drewnianego kościoła, z którym jego nazwisko na trwałe pozostanie związane.
Mszy świętej koncelebrowanej przewodniczył ks. biskup Stanisław Jamrozek z Przemyśla, a homilię wygłosił ks. prałat Kazimierz Bator, kolega rocznicowy z Seminarium Duchownego w Przemyślu. Zmarły 16 lipca kapłan miał 82 lata i od dziesięcioleci był jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci Haczowa.
Kapłan, który ocalił zabytkową świątynię
To właśnie z inicjatywy ks. Kazimierza Kaczora drewniany kościół w Haczowie został ocalony przed zapomnieniem. Przez lata prowadzono tam remonty, a później świątynię przywrócono do liturgii. Kulminacją tych starań było wpisanie obiektu na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO w 2003 roku.
W źródłowym materiale podkreślono, że po przeniesieniu nabożeństw do nowego kościoła w 1948 roku stary kościół pozostawał opuszczony. Później obiekt znalazł się pod opieką Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, które planowało urządzić tam muzeum narzędzi rolniczych. Dopiero zmiany, jakie przyniósł ruch „Solidarności”, otworzyły drogę do zwrotu świątyni parafii.
„Ruch \"Solidarności\", który powstał w Polsce w roku 1980 przyczynił się do przekazania drewnianego, zabytkowego kościoła z powrotem parafii”
ks. Kazimierz Kaczor
Długa droga duszpasterska: od Korczyny po Haczów
Ks. Kazimierz Kaczor urodził się we wrześniu 1942 roku w Korczynie. Po nauce w rodzinnej miejscowości i w Liceum Ogólnokształcącym im. Mikołaja Kopernika w Krośnie w 1960 roku wstąpił do Seminarium Duchownego w Przemyślu. Ukończył je, z przerwą na służbę wojskową w Gliwicach, w 1966 roku. Święcenia kapłańskie przyjął 26 czerwca 1966 roku w Korczynie z rąk ks. biskupa Stanisława Jakiela.
Jako wikariusz pracował najpierw w Tarnowcu przez 3 lata, następnie w lipcu i sierpniu 1969 roku w Rybotyczach, a od września 1969 roku w Dydni, gdzie posługiwał do 1972 roku. Później objął samodzielną parafię w Nowosielcach Kozickich k. Ustrzyk Dolnych, a jego zadaniem było m.in. przywracanie do kultu zdewastowanych cerkwi grekokatolickich w Wojtkowej i Jureczkowej.
„Na prośbę księdza biskupa Ignacego Tokarczuka i za zgodą proboszcza, księdza prałata Stanisława Krypla, odzyskaliśmy w czasie mojej pracy duszpasterskiej w Dydni te trzy cerkwie”
ks. Kazimierz Kaczor
Haczów, koronacja i lata pracy pośród mieszkańców
Do Haczowa trafił w grudniu 1978 roku. Tam otrzymał kolejne ważne zadania: przywrócenie do kultu zabytkowego kościoła oraz przygotowanie koronacji cudownej figury Matki Bolesnej „Piety”, czczonej w Haczowie od wieków. Koronacji dokonał Jan Paweł II 10 czerwca 1997 roku na lotnisku w Krośnie podczas pielgrzymki do Polski.
W 2016 roku ks. prałat Kazimierz Kaczor otrzymał nagrodę im. biskupa Romana Andrzejewskiego jako najdłużej sprawujący w Polsce funkcję diecezjalnego duszpasterza rolników. Od 2000 do 2016 roku był też duszpasterzem Komendy Miejskiej Policji w Krośnie. Przez wiele lat pełnił funkcję archiprezbitera krośnieńskiego i dziekana dekanatu Krosno II, a w 1997 roku otrzymał godność Prałata Ojca Świętego.
Posługę proboszcza parafii Haczów sprawował do sierpnia 2013 roku, ale nie opuścił wspólnoty. Pozostał w parafii jako ksiądz emeryt, nadal wspierając wiernych u boku nowego proboszcza, ks. Adama Zaremby. Dlatego jego odejście jest dla mieszkańców Haczowa czymś więcej niż pożegnaniem kapłana - to koniec ważnego rozdziału lokalnej historii, religii i ochrony dziedzictwa.
Uroczystości pogrzebowe i wspomnienie wieloletniej pracy ks. prałata pokazują, jak silnie jego życie było splecione z losami Haczowa i całej okolicy. Informacje przekazał portal lokalny na podstawie relacji z uroczystości pogrzebowych w Haczowie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!