Zmarł ks. prałat Kazimierz Kaczor. Był związany z Haczowem i Krosnem przez dekady
W wieku 83 lat zmarł ks. prałat Kazimierz Kaczor, duchowny od lat silnie związany z Haczowem i diecezjalnym życiem w regionie. Jego odejście zamyka ważny rozdział w historii miejsc, w których przez dekady pełnił posługę.
Życie i droga do kapłaństwa
ks. prałat Kazimierz Kaczor urodził się 21 września 1942 roku w Korczynie. Święcenia kapłańskie przyjął 26 czerwca 1966 roku z rąk ks. biskupa Stanisława Jakiela, rozpoczynając wieloletnią służbę duszpasterską w parafiach i wspólnotach regionu.
Na początku swojej pracy kapłańskiej był wikariuszem w parafiach w Tarnowcu, Rybotyczach i Dydni. Te kolejne placówki budowały jego doświadczenie duszpasterskie, zanim objął funkcje proboszczowskie i związane z opieką nad ważnym sanktuarium.
Haczów, Nowosielce Kozickie i wieloletnia posługa
W latach 1972-1978 kierował parafią w Nowosielcach Kozickich w Bieszczadach. Następnie, w latach 1978-2013, był proboszczem oraz kustoszem Sanktuarium matki Bożej Bolesnej w Haczowie, gdzie przez ponad trzy dekady współtworzył życie religijne i lokalną tożsamość wspólnoty.
Od 2013 roku pozostawał w Haczowie jako ksiądz emeryt. Choć nie pełnił już formalnie obowiązków proboszczowskich, nadal był obecny w miejscu, z którym był szczególnie mocno związany przez znaczną część swojego życia.
Funkcje diecezjalne i ważne zadania
ks. prałat Kazimierz Kaczor przez wiele lat pełnił także funkcję archiprezbitera krośnieńskiego. Oprócz pracy parafialnej angażował się w specjalistyczne duszpasterstwa, w tym jako duszpasterz Komendy Miejskiej Policji w Krośnie oraz duszpasterz rolników Archidiecezji Przemyskiej.
Do jego najważniejszych zadań należała również kościelna organizacja pielgrzymki papieża Jana Pawła II do Dukli i Krosna w 1997 roku. To wydarzenie na trwałe zapisało się w pamięci mieszkańców regionu i do dziś pozostaje jednym z najbardziej symbolicznych momentów lokalnej historii najnowszej.
Dlaczego jego śmierć jest ważna dla regionu
Informacja o śmierci ks. prałata Kazimierza Kaczora ma znaczenie dla lokalnej społeczności, bo był on przez dziesięciolecia obecny w najważniejszych miejscach życia religijnego w regionie. Jego posługa łączyła parafie, sanktuarium w Haczowie, środowisko diecezjalne oraz ludzi związanych z codziennym życiem tych wspólnot.
Dla wielu wiernych i mieszkańców był nie tylko kapłanem, ale też osobą odpowiedzialną za organizację wydarzeń, które integrowały lokalną społeczność i wykraczały poza ramy jednej parafii. Jego odejście domyka ważny etap historii Kościoła w tej części regionu.
Co dalej
W kolejnych godzinach i dniach można spodziewać się informacji dotyczących uroczystości pogrzebowych oraz pożegnania duchownego przez parafian i osoby związane z jego wieloletnią posługą. To właśnie one pokażą, jak szerokie było grono ludzi, których dotknęła ta wiadomość.
Źródło: Archidiecezja Przemyska.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!